Niestety początek roku 2014
rozpoczyna się nie najbardziej szczęśliwie w ujęciu globalnym i lokalnym. Nie
będę pisał dziś o wypadku w Kamieniu Pomorski ponieważ już wiele słów padło w
tym temacie, szczególnie słowa wypowiedziane przez polityków, którzy na
ludzkiej tragedii zbijają polityczny kapitał.
Na koniec ubiegłego roku w Kambodży,
trwające wiele miesięcy, strajki branży odzieżowej przybrały na sile. Protestujący domagają się
podniesienia minimalnej pensji z 80 do 160 dolarów. Jednak kulminacja protestu
miała 3 stycznia 2014 r., kiedy to miejscowa policja otworzyła ogień do
protestujących. Ta informacja przedostała się przez sito informacyjne naszych
mediów. Możliwe, że ze względu na panujący u nas sezon ogórkowy, ale liczy się
skutek. Polacy dowiedzieli się o tym, że ludzie, którzy szyją dla nas odzież w
dalekiej Azji protestują.
Wiadomością z naszego polskiego „odzieżowego
podwórka” jest informacja dot. największej polskiej odzieżowej firma (z anglojęzycznymi
markami Cropp, House, Reservede, Mohito, produkująca odzież w Bangladeszu) LPP
S.A., która - w wielkim skrócie - będzie teraz płacić podatki dochodowe w
rajach podatkowych (szczegóły: http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,15220754,Wlasciciel_Reserved_przenosi_marki_na_Cypr_i_Polwysep.html).
Nie chcę dyskutować nad słuszność takiej decyzji w kontekście makroekonomicznym.
Chcę zwrócić uwagę na działalność firmy w kontekście odpowiedzialnego biznesu
(CSR – corporate social responsibility).
Porównując do giganta odzieżowego
jakim jest H&M, który działa na podobnych warunkach (projektowanie i
dystrybucja odzieży), daleko „polskiej” firmie LPP do standardów H&M. H&M
jasno deklaruje swoją politykę podatkową i dla niej nie ma problemu z płaceniem
podatków w Szwecji, nie ma problemu z przyznaniem się do błędów popełnianych w fabrykach
w krajach rozwijających się, które produkują dla nich ubrania itd.
LPP natomiast kilka miesięcy zwlekała
z podpisaniem porozumienia w sprawie poprawy warunków bezpieczeństwa i
pożarowych w fabrykach Bangladeszu, „optymalizuje struktury podatku”,
przypisuje sobie zasług płacenia podatku VAT, gdy my konsumenci płacimy go w
cenie produktu, a LPP ma za zadanie tylko przekazanie do kasy państwa, nie
posiada polityki w zakresie zrównoważonego rozwoju i CSR (w każdym razie na stronach
internetowych się tym nie chwalą).
Korporacja nie musi być aż tak
zła. Może przybrać lub przynajmniej starć się przybrać ludzką twarz. W tym celu
biznes sam wymyślił CSR.
W tej całej sytuacji można być
wdzięcznym firmie LPP za rozpoczęcie w przestrzeni publicznej dyskusji na temat
koncernów i ich funkcjonowania. Cieszę się też, że po raz pierwszy możemy mieć
do czynienia
w Polsce z prawdziwym bojkotem konsumenckim.
w Polsce z prawdziwym bojkotem konsumenckim.
Dyskusja na fb: https://www.facebook.com/bojkotreserved?fref=ts,
https://www.facebook.com/reserved.kontrbojkot, https://www.facebook.com/Reserved?fref=ts
PrtSc zrobiony 6 stycznia 2014 r. o godz. 20 - ważna informacja w kontekście liczby lubiących te funpage.




najnowsza wiadomość o taka, że fb usnął fanpage "Reserved: nie kupuję u oszustów podatkowych" :/
OdpowiedzUsuńjest już nowy fanpage: https://www.facebook.com/bojkotoszustow
OdpowiedzUsuń